13 grudnia 2009

inna bajka


pod poprzednim postem Cynka napisała :
"pomyśleć....że nie dane będzie się im rozwinąć...zatem...po co?

na temat zdjęć ostatnich smęcę..."

zawsze tak jest z bzami: popędliwe, działają bez zastanowienia, odurzają zapachem innych ale i siebie ... odrobina ciepła i gotowe są rozkwitnąć w mgnieniu oka, niewiele im trzeba aby się zaangażowały, ślepe na wszystko dookoła... a potem podmuch mrozu, rozczarowanie, rozpacz ...
czy ja aby jeszcze o bzach piszę? ... nie tylko bzy tak mają - różom nawet się to zdarza - zawsze to jakieś pocieszenie ...

to chyba jeszcze inna bajka - jak myślisz Cynko?

11 grudnia 2009

śnieg

u mnie za oknem wirują płatki śniegu :)  

niestety zanim dolecą do ziemi  - topią się :(

ale zawsze można patrzeć w górę zamiast w dół - prawda ?  :D

a jeszcze tydzień temu, czy może dwa? ... nie pamiętam dokładnie, na działkach koło mojego domu widać było nieuczesaną jesień :)





prawie rozpasane lato
*


oraz wiosnę szaloną, listopadową :D
*



8 grudnia 2009

świątecznie ?

ostatnio na blogu u mnie smutni i buro i nie chcę tak !!!

tu macie trochę kolorów i mam nadzieję, że zostaniemy już w tych klimatach. obiecuję więcej kolorów i więcej optymizmu :))

***



i jeszcze coś z innej - domowej beczki



kartki

mam wrażenie, że w tym roku nie zrobię ani jednej kartki :( nie mogę się zmobilizować ... zajmują mnie głupoty, różne potwory pożerające wolny czas ...   ale  żeby było choć trochę świątecznie pokażę Wam kartki zeszłoroczne - teraz zauważyłam, że bardzo monochromatyczne i trochę ... smutne?  

ta pierwsz to moja ulubiona :)   -   ja chyba faktycznie z innej bajki jestem ?? 





6 grudnia 2009

imię róży

obiecałam i słowa dotrzymuję - będę Was katowć zdjęciami moich róż imieninowych :*

tym razem prócz obrazu macie jeszcze i dźwięk - czegóż chcieć więcej w ten piękny grudniowy dzionek :D

proszę te róże uznać za prezent mikołajkowy - to ja - Merry Christmas - żona Świętego Mikołaja (żeby nie było że oszukuję - mój Niemąż ma na imię Mikołaj :D )



Tango Kat w wykonaniu Ireny Kwiatkowskiej :))... 



5 grudnia 2009

gdzie ta zima ?

i jak tu się przygotowywać do Świąt skoro wkoło widać wszystko tylko nie biały grudzień... ?

bajkowe klimaty jakieś mnie dziś dopadły :D

przy czym trzeba od razu zaznaczyć - że bajkowe nie znaczy pogodne - wręcz przeciwnie :P




4 grudnia 2009

córka

w związku z moim i mieninowym misiem, który od Was otrzymał imię Papierowy :) padło pytanie o to ile moja córka ma lat ... otóż moja córka już za miesiąc skończy lat 13 :D

jest istotą lekko szaloną i lubi różne wariactwa - nawet jeśli są to pomysły własnej mamusi :) tak więc nie miała nic przeciwko pomysłowi mamusi żeby o godz. 23.30 wyjść na dwór bo jest super mgła i będą super fotki :D  czy fotki są super? nie do końca - szczególnie jeśli chodzi o stronę techniczną... za to jeśli chodzi o stronę emocjonalną - bezcenne :D 














3 grudnia 2009

radość

dzika radość ogarnęła mnie jak zobaczyłam w skrzynce pocztowej awizo :D ledwo doczekałam godziny osiemnastej - po której mogłam już na tę pocztę lecieć :D leciałam jak na skrzydłach bo już wiedziałam, że w okienku czeka na mnie TO :D nie wytrzymałam i zanim wyszłam w ciemność zębami rozerwałam kopertę ( trzeba przyznać, że oklejona była bardzo dokładnie taśmą przezroczystą - bardzo mocną :)) - pani w okienku patrzyła na mnie zaniepokojona - już się bałam, że zawoła ochronę :D wreszcie się do NIEJ dostałam
a oto i ONA w całej krasie
WAŻKA OD TIMBOCTOU
tajemniczej, czasem mrocznej, czarno-czerwonej, ciepłej, delikatnej kobiety o niesamowitej wyobraźni

oczywiście są to moje wariacje na temat tej ważki - w zależności od światła, koloru, nastroju - po prostu nie mogłam się powstrzymać :))




oprócz tego cudeńka dostałam jeszcze kartkę której jeszcze nie sfotografowałam - dostałam amoku na punkcie ważki - która jest śliczna - taka ciepła i słoneczna. a najważniejsze dla mnie jest to co było w niej napisane i czego wam nie pokażę ;P

D Z I Ę K U J Ę