fotografowanie sów w środowisku naturalnym wcale nie jest łatwe ... nie stoją tak jak trzeba, stroją miny a przy najlżejszym powiewie wiatru lecą gdzie chcą ... praca była długa, trudna
i uciążliwa ale w końcu się udało
najbardziej zadowolona z długości sesji fotograficznej była sucz śniegowa :D
mogła do woli gryźć patyk i wylegiwać się w śniegu - śnieg kocha bardziej chyba niż husky
i malamuty razem wzięte :D
pozdrawiamy obie jeszcze w scenerii śnieżnej z przed kilku dni i niby nie mamy nic przeciwko wiośnie, kwiatkom i słoneczku ale i tak wolimy śnieg :)











