Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sunia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sunia. Pokaż wszystkie posty

26 lutego 2013

sowy w środowisku naturalnym






fotografowanie sów w środowisku naturalnym wcale nie jest łatwe ... nie stoją tak jak trzeba, stroją miny a przy najlżejszym powiewie wiatru lecą gdzie chcą ... praca była długa, trudna
 i uciążliwa ale w końcu się udało
najbardziej zadowolona  z długości sesji fotograficznej była sucz śniegowa :D





mogła do woli gryźć patyk i wylegiwać się w śniegu - śnieg kocha bardziej chyba niż husky
 i malamuty razem wzięte :D
pozdrawiamy obie jeszcze w scenerii śnieżnej z przed kilku dni i niby nie mamy nic przeciwko wiośnie, kwiatkom i słoneczku ale i tak wolimy śnieg :)

11 listopada 2012

szal na drutach

odkopałam dawno nieużywaną namiętność - druty. wzięło mnie w tym roku jak nigdy - nie ukrywam, że dużą rolę odegrała tu moja Córa, która wierciła dziurę w czym się dało o komin ( komina nie pokazuję bo jest typowy do bólu ... czarny, robiony ściegiem angielskim  ... nuuuuda ). Jeszcze w zeszłym roku kupiłam dwa motki Himalaya Padisah w kolorze zielonym, ale nie bardzo wiedziałam co nimi zrobić ... w tym roku wzięło mnie na kolorowo i dokupowałam po jednym motku każdego koloru jaki wpadł mi w ręce :D 
Jak zwykle u mnie nie obejdzie się bez prucia - najpierw zrobiłam szeroki szal w trzech kolorach ale efekt mnie mocno rozczarował - ale oczywiście dopiero wtedy gdy wyrobiłam całe trzy motki ...
Ostatecznie powstał dwukolorowy (dwumotkowy właściwie) szal dla Mamy na urodziny - choć na razie pożyczyłam go sobie na trochę :



szal na modelce - jedynej skłonnej dziś współpracować



Pasuje mi do torebki :D