Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drzewa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drzewa. Pokaż wszystkie posty

6 maja 2013

dziesięć minut od centrum 2

rzeczą oczywistą i wiadomą od zawsze (oczywiście wiedzieć a wprowadzić w czyn to są dwa bardzo odległe pojęcia - dla mnie) jest fakt, iż na doły różnego rodzaju najlepszy jest wysiłek fizyczny ! 
jako wieloletnia fanka Pani Joanny Chmielewskiej i jej twórczości wiem od zawsze, że na zawód miłosny lub inne problemy najlepsze jest sprzątanie, pranie, przekopywanie działki oraz oczywiście praca zawodowa... niestety moja praca zawodowa nigdy nie była moim ulubionym zajęciem, działki nie posiadam, sprzątanie i pranie nigdy mnie nie pociągały zbytnio więc pomimo dużej ilości wiedzy teoretycznej praktycznie zawsze cierpiałam z lubością i katowałam się muzyką z gatunku "smęty" - i nagle - po prawie czterdziestu latach od zapoznania się z faktami, dziś doznałam olśnienia - idę na rower !!!  jak się zmęczę może będę miała więcej ochoty do życia ? 
i co ?? sprawdziło się !!! zdecydowanie mi lepiej



wkurzają mnie te wysokie budynki - zakłócają idealną kiedyś panoramę miasta z jedyną słuszną sylwetką górującą nad miastem, serio
kocham Pałac Kultury!








widok na sylwetkę Zamku królewskiego - z lasu

15 stycznia 2013

10 minut od centrum

1 stycznia pomyślałam sobie, że fajnie byłoby codziennie robić jakąś fotkę i potem, pod koniec miesiąca cieszyć się chwilami złapanymi w sieć ... pewnie byłoby fajnie ... :P 
ale takie numery to nie ze mną :) 
ja nawet  leków na nadciśnienie nie umiem brać regularnie ...
ale zdjęcia z Pierwszego Dnia są, no to wam pokażę,
 a co ? kto mi zabroni :D
może to będzie początek innego cyklu - pierwsze dni miesiąca - zobaczymy

zdjęcia, a właściwie moja ich interpretacja, pokazują to co w tytule

10 minut od centrum