Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grafika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grafika. Pokaż wszystkie posty

13 listopada 2012

szal - odsłona druga

oto odsłona druga szala : a raczej pierwsza odsłona drugiego szala :D
jak się pewnie domyślacie Mama się wreszcie zbuntowała i zażądała kategorycznie zwrotu swojego prezentu  
urodzinowego :)  nie pozostało mi więc nic innego jak tylko zacząć robić swój - w jedynie słusznych zimą kolorach - zielonym i niebieskim, granatowym, morskim, zgniłym itd ...




modelka jak widać lekko znudzona, ale do sprawy podchodzi profesjonalnie :)


a tu próbki kolorków
uwielbiam połączenie zieleni i niebieskiego - przez całe wczesne dzieciństwo wmawiano mi, że zielony do niebieskiego nie pasuje w żadnym razie tak samo jak pomarańczowy do fioletu :D 
na szczęście wszystko się zmienia - również podejście do kolorów


a gdyby tak wydrukować takie pikselki w dużym formacie i na ścianę uwiesić ? 
sztuka nowoczesna, a co !!!!!
co o tym myślicie ?

22 marca 2009

Terapia piegżo-gżegżółkowa

Terapia przyniosła efekty -skończyłam zakładkę dla Córka :). Gorzej było z porządkowaniem moich wszystkich przydasiów - czy Wam też zdarza się tak daleko zaplątać? Ja czasem szukając czegoś, grzebiąc w różnych drobiazgach zaczynam sobie przypominać stare pomysły, sytuacje, zdarzenia - po co, kiedy, jak ... i w ten prosty sposób po godzinie albo dwóch nie pamiętam czego szukałam... :D
Zdarzało mi się to kiedyś częściej w czasach szkolnych... potem gdy pojawiły się dzieci z przyczyn oczywistych nie było czasu za wiele na takie "wycieczki".
Teraz dzieci duże (chociaż zawsze potrzebujące uwagi :D ) są wyrozumiałe dla matki - wariatki :D



17 marca 2009

Mam dość mdłości...

Od kilku miesięcy jest mdło - nie, nie mnie ;P - ogólnie, na świecie - brakuje konkretnych, nasyconych kolorów. I wzięło mnie - nie ma dla mnie nic konkretniejszego ponad czerń, czerwień i biel... Ptaszki znalazłam w notesie z wywiadówek jeszcze z czasów podstawówki mojego Syna - swoją drogą sporo tam ciekawych rysuneczków, które trzeba będzie wykorzystać...
Z tych ukochanych przeze mnie kolorów wyszła zakładka. Nie wiem czy już mówiłam, że poruszam się wyłącznie komunikacją miejską i bez książki nie wychodzę domu :D





Córek też czytaciel i już następna się robi :D

Czy do Was też wróciła Zima?????

10 stycznia 2009

Witam dziś :))

Jakiś czas temu, moja Córka pokazała mi stronę Polyvore ... Na początku byłam sceptyczna - jaki jest sens w układaniu zestawów ubrań i twarzy Wielkich Tego Świata ??? To dobre dla mojej Córki właśnie - w jej wieku zbierałam zdjęcia Wielkich wycięte z Panoramy, Filmu, Przekroju... Po kolejnej wizycie na stronie ( do wizyty skusił mnie obrazek z bloga Deco Marty) dopatrzyłam się wreszcie jakich cudów można dokonać za pomocą wyżej wymienionego....I dziękuję Państwu - jestem ugotowana :))) Nie mogę się oderwać - a miałam robić kartki walentynkowe .....
Poniżej pierwsze, nieporadne próby :))